Data wpisu: 2019-02-28
Kiedy odkryłam co tak naprawdę jest przyczyną wszystkich burz w moim związku, miałam ochotę od razu poinformować o tym mojego narcyza.
Chciałam pokazać mu wszystkie historie kobiet uwikłanych w toksyczne związki z narcyzami. Chciałam pokazać mu symptomy, po których można zdiagnozować jego zaburzenie i punkt po punkcie podając przykłady z naszego życia je omówić. Po głębszym przemyśleniu sprawy uznałam, że jednak nie warto tego robić. Dlaczego?
*****
HISTORIA SPRZED LAT KILKU NR 1
Rozmowa po jego dwudniowej nieobecności, unikaniu mnie i nieodbieraniu telefonu. Próbuję mu wyjaśnić jak się czułam.
„Przeżyłam koszmar kiedy ciebie nie było. Tak bardzo się o ciebie martwiłam. W myślach pojawiał się najczarniejszy scenariusz, tak bardzo się bałam. Proszę, nie rób mi tego więcej.” Po tych słowach narcyz staje się widocznie zdenerwowany. „Wiesz co? Mi się wydaje, że ty jesteś po prostu przewrażliwiona. Niepotrzebnie bierzesz tak wszystko do siebie. Coś złego mi się stało przez te dwa dni? Ktoś mnie pobił, zabił, porwali mnie terroryści? Po co tak panikujesz?!”
* * * * *
*ODWRACANIE KOTA OGONEM POZIOM SOFT*, czyli nasz problem to Twój problem. Twoja imaginacja. A przyczyną zawsze jest to, że jesteś przewrażliwiona, niedojrzała, niecierpliwa i na dodatek panikara. Nie ważne, że to on znika bez wieści. To nie jest problem. Problemem jest to, że to zniknięcie tak wyolbrzymiasz. Przesłanie jest proste: Ja się nie zmienię. Jeśli chcesz by, problem zniknął – zmień się Ty.
Po takich słowach, wysoko empatyczna ofiara narcystycznej przemocy zawsze zaczyna szukać winy w sobie. *Może faktycznie przesadzam? Jest dorosły, nie powinnam tak panikować.* Dokładnie tak samo robiłam. Narcyz triumfuje, bo udaje mu się wmówić Tobie Twoją niedoskonałość. Nie tędy droga.
*****
HISTORIA SPRZED LAT KILKU NR 2
Jemy przygotowaną przeze mnie kolację. Przerywa nam dźwięk komunikatora w telefonie narcyza. Rzucam okiem, wyświetla się początek wiadomości. ”:* byłam bardzo…” Biorę jego telefon do ręki, narcyz wyrywa mi go.
–Zostaw mój telefon!
–Kto napisał wiadomość?
–Co Ty wygadujesz?! Przecież to tylko powiadomienie! Nikt do mnie nie pisze! Czy ja sprawdzam twój telefon?
–Do mnie nikt nie wypisuje, a mój telefon leży cały czas na widoku. Pin blokady znasz, proszę sprawdź, przeszukaj, nie mam niczego do ukrycia. Podaję mu do ręki swój telefon.
–Nie będę niczego przeszukiwać! Nie jestem nawiedzonym wariatem w przeciwieństwie do niektórych! Poza tym… jak śmiesz. Jak śmiesz mnie oskarżać! Uważasz, że kłamię? Że jestem oszustem?! No bardzo mi miło!
–Nie kochanie, to nie tak. Nie uważam, że jesteś oszustem. Przepraszam. Nie to miałam na myśli… po prostu zaniepokoiłam się.
* * * * *
*ODWRACANIE KOTA OGONEM POZIOM MEDIUM* narcyz tak manipuluje sytuacją, by to on rozmowę prowadził z poziomu ofiary. W rzeczywistej ofierze całej sytuacji wzbudza nieuzasadnione poczucie winy. Ofiara zaczyna przepraszać.
*****
HISTORIA SPRZED LAT KILKU NR 3
Końcówka znajomości. Mówię narcyzowi o swoim odkryciu.
-Widziałam Cię z Izą w restauracji dokładnie wtedy, kiedy miałeś być w delegacji. To moja znajoma ze szkoły średniej. Spotkałam się z nią.
Powiedziała mi, że poznaliście się na portalu randkowym. Znalazłam tam profil z Twoim zdjęciem.
-Jesteś chora! To niemożliwe! Nie mam żadnego profilu na żadnym portalu randkowym.
-Masz profil ze swoim zdjęciem, mogę ci go pokazać.
-Nigdzie się nie logowałem, widocznie ktoś ukradł moje zdjęcia. A tak w ogóle, to po prostu przyznaj się, że sama jesteś tam zalogowana! Masz tam profil i przypadkiem na to wpadłaś. Sama mnie zdradzasz a udajesz pokrzywdzoną!
-Nie! Nie zdradzam cię, proszę nie mów tak.
-Bo uwierzę! Nie spodziewałem się tego po tobie! Jak możesz! Po tym wszystkim co razem przeżyliśmy randkujesz z innymi!
Tłumaczę się dobrą godzinę, że nie mam żadnego profilu i to nie ja zdradzam.
* * * * *
*ODWRACANIE KOTA OGONEM POZIOM HARD* narcyz stawia się w roli pokrzywdzonego i rzucając oskarżenia próbuje zmusić ofiarę do tłumaczenia się z absurdalnych zarzutów. Odwraca tym uwagę ofiary od prawdziwej istoty problemu.
Wszystkie te metody z cyklu *ODWRACANIE KOTA OGONEM* to manipulacja. Narcyz potrafi każdą Twoją uwagę na temat jego zachowania obrócić przeciwko Tobie.
Dlaczego nie należy konfrontować narcyza z prawdą o nim samym?
Z dwóch powodów. Narcyz jako wprawny manipulator udowodni Ci, że to Ty masz problem. Zarzuci Ci:
-wyolbrzymianie;
-głupie zainteresowania („Czytasz jakieś psychologiczne bzdury pisane przez kretynów. Głupiejesz przez to”)
-brak obiektywizmu („Fakt, pokłóciliśmy się. Bez sensu szukasz dziury w całym. Przecież wszyscy się kłócą„)
-przewrażliwienie („Nic wielkiego się nie dzieje, jak zwykle robisz z igły widły„)
-chorobę psychiczną („Szukasz teorii spiskowych. Może to ciebie powinien obejrzeć specjalista?„)
-wiele innych
Po skonfrontowaniu narcyza z prawdą o jego zaburzeniu, wszystko będzie się działo zgodnie z dewizą *odwracania kota ogonem poziom soft*, czyli: nasz problem to Twój problem.
Drugą bardzo istotną sprawą przy konfrontowaniu narcyza z rzeczywistością jest automatyczne wręczenie „biletu na karuzelę”, czyli z miejsca przeskakujesz do kolejnego etapu toksycznego związku. Jeśli jesteście w fazie miesiąca miodowego znajdziesz się w fazie degradacji. Jeżeli jesteś w fazie degradacji, natychmiast zostajesz przeniesiona do fazy destrukcji. Niestety z fazy destrukcji nie przeniesie nas do fazy miesiąca miodowego. Spowoduje jedynie eskalację destrukcyjnych działań narcyza. Więcej na ten temat tutaj Fazy (etapy) i cykle toksycznego związku. Playlista hit-przebojów i bilet na karuzelę.
Nie warto ryzykować. Racja zawsze musi być po stronie narcyza. Jeżeli zakwestionujesz jego osobę, narcyz dobitnie pokaże Ci, że nie powinnaś była tego robić. Nie licz na to, że wypowiedź wybitnego medycznego autorytetu dotrze do narcyza. Dla narcyza autorytety nie istnieją, bo on sam jest jedynym autorytetem i to w każdej dziedzinie. Dlatego też niewielu psychoterapeutów podejmuje się terapii narcyza. Sprawność jego manipulacji zadziwia nawet psychologów. Nawet specjaliście narcyz potrafi wmówić, że to on ma rację, a psycholog sam powinien skorzystać z terapii.