Data wpisu: 2019-03-20
Gaslighting to jeden z najbardziej brutalnych sposobów manipulacji stosowanych przez toksyka. Ma on na celu przekonanie ofiary, że postradała rozum. Osoba poddana gaslightingowi zaczyna wątpić w swoje zdrowie psychiczne i zdolność prawidłowego postrzegania rzeczywistości.
Jak to się dzieje?
W toksycznym związku zaczynają dziać się rzeczy magiczne. Przedmioty nagle dostają nóg i przemieszczają się same. Podobnie z plikami na komputerze, dokumentami które dziwnym trafem giną, chociaż zawsze były w jednym miejscu. Nagle: nie słyszysz, nie widzisz, nie pamiętasz.
*****
HISTORIA SPRZED LAT KILKU NR 1
Nerwowo przeszukuję szufladę. Muszę zrobić przelew, a nie mogę znaleźć karty z kodami do internetowego konta.
–Kochanie, nie widziałeś mojej zdrapki? Szukam jej od 20 minut. Przecież zawsze tu była.
-Nie mam pojęcia. Skoro jej nie ma, to musiałaś gdzieś ją cisnąć, pewnie sama nie pamiętasz.
Idę do banku, zgłaszam zgubienie karty. […]
Kilka dni później. Przygotowuję obiad. Znajduję kartę pomiędzy pudełkami z ryżem i makaronem. *Jak do cholery ona się tu znalazła? Przecież nigdy nie robię przelewów w kuchni. Widocznie w roztargnieniu sama ją tu przyniosłam, chociaż nie pamiętam takiej sytuacji.
******
HISTORIA SPRZED LAT KILKU NR 2
Musiałam zabrać pracę do domu. Ostatnio firma ma tyle zleceń, że nie dajemy rady ogarnąć wszystkiego w godzinach pracy. Siedzę do późnego wieczora klepiąc w klawiaturę. Zapisuję dokument, wyłączam laptopa. Toksyk siedzi przed telewizorem, a ja idę pod prysznic i wskakuję do łóżka. Wykończył mnie ten dzień. […]
Rano w pracy włączam laptopa i jestem w szoku. Ikonka dokumentu zniknęła z pulpitu. Orientuję się, że zlecenie nad którym pracowałam cały wieczór, po prostu wyparowało. Na pewno je zapisywałam, sprawdziłam to kilka razy. Wyłączając laptopa widziałam na pulpicie tą konkretną ikonkę. Nie wierzę własnym oczom.
*****
HISTORIA SPRZED LAT KILKU NR 3
Cała drżę z nerwów. Toksyk wraca z pracy.
-Musimy porozmawiać. Byłam w centrum handlowym na zakupach. Widziałam ciebie w tamtejszej kawiarni z jakąś kobietą.
-Co ty za głupoty pleciesz! Cały dzień byłem w pracy, nie mogłaś mnie nigdzie widzieć!
-Kochanie, widziałam cię przecież
-Naprawdę powinnaś się leczyć! Jesteś tak zazdrosna, że na każdym kroku widzisz mnie z inną kobietą. To był ktoś podobny, ale nie ja. Masz manię jakąś! Jutro zapiszę cię do psychiatry.
Nie wydawało mi się. To naprawdę był on.
*****
HISTORIA SPRZED LAT KILKU NR 4
Czwartek.
-Może wybierzesz się ze mną w sobotę do Kasi? Kupiła nowe mieszkanie, urządza parapetówkę, zapraszała nas.
-W sobotę przecież jest wesele mojego kuzyna.
-Jakie wesele? Idziesz na nie sam?
-Jak to jakie? Przecież od miesiąca Ci mówiłem.
-Pierwsze słyszę. Nic mi nie mówiłeś.
-Mówiłem. Kilka razy rozmawialiśmy o tym, tylko ty jak zwykle nie pamiętasz. Nic do ciebie nie dociera. Co z tobą kobieto? Chyba naprawdę potrzebujesz pomocy lekarza.
*****
Stosowanie gaslightingu wpływa destrukcyjnie na psychikę ofiary. W skrajnych przypadkach prowadzi do hospitalizacji, poszukiwania pomocy psychiatrycznej przez osobę zmanipulowaną, która zaczyna wierzyć we wmówioną jej chorobę psychiczną. W lżejszych przypadkach powoduje spadek samooceny, brak zaufania do samego siebie i zezwalanie toksykowi na decydowanie za nas.
Jakie korzyści przynosi toksykowi gaslighting?
*Nie wierz własnym oczom, zaufaj mi.* Toksyk czyni z nas swoją własną marionetkę. Osoba zmanipulowana w ten sposób zaczyna bezgranicznie wierzyć zaburzonemu. Toksyk staje się jej oczami, uszami i mózgiem. Skoro sama jest niespełna rozumu, to potrzebuje opiekuna. A kto będzie lepszym opiekunem niż ten, który widzi świat dokładnie takim jaki jest? Tym samym, ofiara dobrowolnie oddaje wszystkie decyzje dotyczące jej życia w ręce toksyka. Zaburzony powie ofierze co ma robić, a czego nie robić. Nie będzie się przy tym kierował dobrem zmanipulowanego. Pokieruje ofiarą tak, by przyniosło to jemu możliwie największą korzyść.
Jedna myśl na temat “Gaslighting.”